Czy wiesz że...

 

Wegetarianizm nie jest wcale nową ideą. Z pewnością też nie jest przejściową modą. Spójrzcie, co mają Wam do powiedzenia niektórzy sławni geniusze z przeszłości...

"Tak długo jak człowiek będzie zabijał zwierzęta, ludzie będą zabijali się nawzajem. W istocie, ten kto zabija i zadaje ból, nie zazna radości i miłości".

Pitagoras (VI w. p.n.e.), wielki filozof starożytnej Grecji, znakomity matematyk.


"Naszym celem musi być wyzwolenie się... poprzez rozszerzenie kręgu współczucia na wszystkie żywe istoty i na cały cudowny świat natury".

Albert Einstein (1879 - 1955), genialny fizyk i wegetarianin.


"Zwierzęta są moimi przyjaciółmi... a ja nie jadam swoich przyjaciół".

"Dlaczego miałbym się spowiadać z tego,że się godziwie odżywiam? Gdybym się opychał pieczonymi trupami zwierząt, to wtedy mielibyście podstawy do indagowania mnie, czemu tak postępuję".

"Gdy człowiek ma zamiar zamordować tygrysa, nazywa się to sportem; gdy tygrys rzuca się na człowieka - nazywane to jest dzikim bestialstwem".

J. B. SHAW (1856-1950), dramaturg i krytyk brytyjski


Właśnie skończyłeś jeść obiad; i choćby rzeźnia była nie wiem jak starannie ukryta we wdzięcznej oddali, jest w tym twój współudział".

RALPH WALDO EMERSON (1803-1883), amerykański eseista i poeta


"Teraz mogę spokojnie na ciebie popatrzyć; już ciebie nie jadam" (gdy podziwiał rybkę w akwarium).

FRANZ KAFKA (1883-1924), pisarz austriacko-czeski


"Ponieważ współczucie w stosunku do zwierząt jest tak nierozerwalnie związane z dobrocią charakteru, można zaufać poglądowi, że jeśli ktoś jest okrutny wobec zwierząt, to nie może to być dobry człowiek".

ARTUR SCHOPENHAUER (1788-1860), filozof niemiecki


"Zabierasz na kolację piękną dziewczynę i obdarzasz ją... kanapką z szynką! Przysłowiową głupotą jest rzucanie pereł przed wieprze. Lecz jak nazwać manierę rzucania świń przed perły?".

"Ten więcej czcił, kto więcej zjadł,
istot i dużych, i małych.
Oto dewiza jest rekina,
wilka i kanibala".

HENRY SALT (1851-1939), angielski humanista i reformator


"Macie zwyczaj nazywania dzikimi bestiami węże, leopardy i lwy; lecz sami jesteście splamieni krwią i w niczym nie ustępujecie ich okrucieństwu. One zabijają jedynie dla zdobywania swojego normalnego pożywienia, lecz wy zabijacie by wykwintniej zastawić stół".

PLUTARCH (46?-120?), grecki biograf i historyk


"Jedynym sposobem by żyć, jest pozwolić żyć".

MOHANDAS GANDHI(1869-1883), hinduski przywódca narodowy


"Tak jak spożywamy ciała zwierząt, moglibyśmy równie dobrze zjadać ciała ludzi".

DIOGENES (412?-323? p.n.e.), filozof grecki


"Człowiek jest naprawdę królem dzikich bestii, gdyż jego brutalność przewyższa ich brutalność. Żyjemy ze śmierci innych. Jesteśmy cmentarzyskami!".

LEONARDO DA VINCI (1452-1519), włoski malarz, rzeźbiarz i naukowiec


"Jeśli o mnie chodzi, nigdy nie mogłem patrzeć bez gniewu, jak prześladuje się i zabija niewinne i bezbronne zwierzę, które nie wyrządza nam żadnej krzywdy".

MICHEL DE MAONTAIGNE (1533-1592), pisarz francuski)


"Wegetarianizm stanowi kryterium, dzięki któremu możemy poznać, czy czyjeś dążenie do moralnej doskonałości jest prawdziwe i szczere".

LEW TOŁSTOJ (1828-1920), rosyjski pisarz


"Ludożerca wyrusza na łowy, ściga i zabija innego człowieka, by następnie ugotować go i spożyć tak, jak uczyniłby to z dowolną inną zwierzyną. Nie ma takiego argumentu ani takiego faktu, który dałoby się użyć w obronie mięsa, a którego nie można by z równą mocą wysunąć na korzyść kanibalizmu".

DR HERBERT SHELTON (1895-?), lekarz amerykański, patolog


"Po prostu odmawiam wam pożywienia lwów i sępów. Odzyskamy zdrowy rozsądek dopiero wtedy, gdy oddzielimy się od stada - to, że większość ludzi aprobuje jakieś postępowanie, może równie dobrze być dowodem na jego niewłaściwość. Zapytajmy siebie, co jest rzeczywiście najlepsze, a nie co jest w zwyczaju".

SENEKA (4? p.n.e.-65 n.e.), rzymski filozof i dramaturg


"Jedynie dzięki zabiegom kulinarnym zmiękczone i przemienione mięso przybiera postać nadającą się do przeżuwania i trawienia, i wyłącznie dzięki temu widok krwawych soków i przeraźliwa barwa nie wzbudzają w nas odrazy i wstrętu nie do zniesienia. Niech zwolennik jedzenia mięsa podda sam siebie rozstrzygającemu eksperymentowi co do własnej odporności i, jak doradzał Plutarch, niech rozszarpie żywe jagnię własnymi zębami i zanurzy głowę w jego wnętrznościach, gasząc swoje pragnienie żywą krwią; i niech zaraz po tym przeraźliwym doświadczeniu powróci do tych przemożnych naturalnych instynktów, które mogłyby się w nim odezwać w proteście przeciwko takiemu czynowi, i niech powie:"To natura mnie do tego przysposobiła". Wtedy i tylko wtedy będzie on w zgodzie sam ze sobą".

PERCY BYSSHE SHELLEY (1792-1822), poeta angielski


"Dla nich ryby skrzelami pracują w szafliku,
mając na ustach ciszę i krwawiące rany.
Dla nich kuchnia nabrzmiewa od wrzasku
i krzyku
gardzieli podrzynanych i szyj ukręcanych.
Oni to piją grozę z krwią zabitej kaczki
i warzą głowy dzieci - zadziwionych cieląt.
Wypruwają wnętrzności, krzycząc: flaczki, flaczki
i jedzą je w niedzielę, z rodziną się dzieląc.
Lubią wody na smaku bezradnych piszczeli
wszechzwierzęce girlandy cynicznej kiełbasy,
krwawe raki z piekielnej wyjęte kąpieli
i baraniego ciała brązowe atłasy.
Rozsmarowują trupy na niewinnym chlebie,
obwąchują zająca, czy aby dość skruszał,
z martwym ozorem w zębach czują się jak
w niebie
i do cudzego mózgu śmieje im się dusza.
Pożerają, dymiący jak nowe cmentarze,
te stroskane przystawki, te gorzkie potrawy
karki im nabrzmiewają, obwisają twarze,
na których śmieszek hieny zakwita trupawy.
Po pięknookiej sarnie nie noszą żałoby,
ale żrą ją na stypie, w dzień pogrzebu radcy,
i zezują miłośnie do gęsiej wątroby,
bujni brzuchem jedynie, a łysiną gładcy,
a twardzi tylko sercem
- i w całej stolicy głośni -
ale mlaskaniem smętni biesiadnicy.

MARIA PAWLIKOWSKA-JASNORZEWSKA, poetka



do gory